Drogie Osoby!
Cóż poradzić: wakacje (aka urlopy, aka kto ma, ten ma). A skoro wakacje, to <Rudi Schuberth w Śpiewających fortepianach mode on> słońce, plaża, a jak plaża, to też miłość. Albo prościej: to ostatnie wydanie Popmoderny przed letnią przerwą.
Jest mocno filmowo, bo i było o czym pisać (choć nie zawsze chodzi o czysto filmowe walory) – Kamil Walczak recenzuje Citizen Vigilante Uwe Bolla, a Kacper Rydzewski: Ojczyznę Pawła Pawlikowskiego. I w obu przypadkach: jest gęsto. Jan Bińczycki rozmawia natomiast z zespołem Faraway i przekonuje, że inny „post-post-punk” jest możliwy. A że rozmowa to nasze drugie lub trzecie imię (to z bierzmowania), mamy dla Was jeszcze rozmowę Zuzanny Sali i Urszuli Margas z Małgorzatą Żarów. Kto ma wakacje, ten może się też rekrutować na studia na Krytykę współczesną na UJ. Śmiało!
Nie mniej ciekawie jest też w sekcji literacko-premierowej – znajdziecie tam fragmenty Czekając na Britney Spears Jeffa Weissa (Agora, przeł. Nina Wum) i mokre wilgotne Małgorzaty Kośli (Wydawnictwo Cyranka).
Co Wam będziemy mówić, częstujcie się, a przede wszystkim: odpoczywajcie, produkujcie witaminę D, chrońcie się przed UV. Uściski, wracamy we wrześniu!