Magdalena Okraska | Artykuły

Joga czy zimne piwo?

Od początku pandemii przeczytałam siedem książek i dwa razy próbowałam ćwiczyć jogę. Większości fabuł już nie pamiętam, a od jogi […]

Magdalena Okraska | Artykuły

Z mojego okna widzę

Osiedla wyobrażam sobie jako prosty rysunek wiązania chemicznego – pośrodku koło, to centrum. Na wątłych ramionach trzyma się kilka innych, […]

Magdalena Okraska | Artykuły

Trochę dystansu

Świat internetu to dla nas wciąż nie do końca poznany, nowy ląd, na którym sami kształtujemy prawa i zasady. Postępujący […]

Magdalena Okraska | Artykuły

Ciężki przekaz, czyli polski hip hop na salonach

Rap robi się z niezgody na rzeczywistość i własną sytuację. Problem zaczyna się, gdy bogata klasa średnia zaczyna nawijać o […]

Magdalena Okraska | Artykuły

Żelazna nić, czyli o książkach dla dzieci w odbiorze dorosłych (Popteksty)

Jestem jedną z tych osób, które co jakiś czas odświeżają sobie wiele książek z dzieciństwa. Jako że zbliżam się do […]

Magdalena Okraska | Artykuły

Obecni i nieobecni. O rodzinie w PRL-owskim serialu (Popteksty)

Czy to western, czy komedia, czy nowoczesny thriller – osnowę prawie zawsze stanowi konflikt fabularny, którego korzenie tkwią w instytucji […]

Magdalena Okraska | Artykuły

Bieda to nie pocztówka

Od etnografii gabinetowej, która polegała na tym, że elegancki, wąsaty pan w bonżurce siedział za biurkiem w wielkim gabinecie i […]

Magdalena Okraska | Artykuły

Grzech produktywności

Czas, jakim dysponuje istota ludzka, to w późnym kapitalizmie największe dobro. Od dziecka wmawiają nam, by go nie trwonić, by […]

Magdalena Okraska | Artykuły

Razem i osobno – o staniu w kolejce

Wyolbrzymiane i wydłużane w opowieściach, tych smutnych i tych zabawnych. Potępiane bezwzględnie przez piewców młodego kapitalizmu, których uraża konieczność czekania […]

Magdalena Okraska | Artykuły

Długie życie bawełnianej kulki

Przedmioty użytkowe przechodzą w każdym społeczeństwie swoiste koło wcieleń. Najpierw stanowią zupełną nowość, do której podchodzi się nieufnie, bo przecież […]