hawaikum2 (1)
RECENZJE | 28.09.2015

Słowo o: „Hawaikum”

Dobrze pamiętam pierwszy szybki transfer internetu, który przyniósł mi głębokie przekonanie, że gdzieś na świecie wszystko wygląda prawdziwiej niż tu, gdzie mieszkam.

hawaikumZauważyłam, że można być, na przykład, prawdziwym Szwedem. A będąc nim można bez żenady nosić wełniany sweter i mieć dom cały w drewnie. Wreszcie, przy tej szczęśliwej okazji bycia Skandynawem, można wybierać ze zlewu resztki patroszonych ryb gołymi rękami i czuć się przy tym szczęśliwym. Bo to przecież sama prawda, sama natura i same stonowane chłodne kolory, które zawsze uratują taki obrazek, jeśli zechcemy akurat zrobić zdjęcie.

I to wspomnienie mojej szwedzkiej iluminacji wracało do mnie często. Najczęściej na estetycznym kacu, pośród przyschniętych resztek sałatki majonezowej i na wpół strawionych resztek zachodniego designu wylewających się z polskich wnętrz: małych gastronomii, zapomnianych stacji benzynowych i osiedlowych kasyn. Te miejsca jakby nie zauważyły, że jest dla nich już za późno, by dorastać w jakiejś neonowej metropolii albo chociaż na uczciwej amerykańskiej farmie. Wtopiły się w obcy dla nich krajobraz nagle i znikąd, bo nawet nie można powiedzieć, aby wiernie imitowały to, czym chciały być. Zawsze wydawało mi się, że termin ich ważności dawno minął, nawet jeśli metryką były jeszcze młode. Na długo przed tym, jak niektóre z nich zblakły i zaczęły straszyć odpadającą farbą. Dlaczego tak uporczywie i tak nieudolnie wciąż budowano ich coraz więcej?

Na to i na wiele innych pytań odpowiada Hawaikum. W poszukiwaniu piękna. Książka wydana przez Czarne wspólnie z Akademią Sztuk Pięknych w Krakowie i Muzeum Historii Fotografii w Krakowie jest zbiorem esejów i fotografii, które o „obrazkach typowo polskich” opowiadają w sposób przekrojowy i głęboki. Znajdziemy tu teksty autorów takich jak Monika Kozień, Ziemowit Szczerek, Jan Sowa czy Filip Springer oraz świetne zdjęcia Agaty Pankiewicz i Marcina Przybyłki.

Hawaikum to w rzeczywistości podróż ku temu, co wcale piękne nie jest, ale takim, chociaż przez krótką chwilę, może się wydawać. Pod warunkiem, że złapiemy odpowiedni kąt widzenia. (I oczywiście pod warunkiem, że będziemy tego naprawdę bardzo, bardzo mocno chcieć). I w ten sposób właśnie objawić nam się może „hawaikum” – egzotyka siłą do Polski przeniesiona, której bujne wykwity mogą nas zarówno przerażać, jak i zachwycać.

fot. Agata Pankiewicz i Marcin Przybyłko

Duch przygody, jaki według Marty Urbańskiej przez lata pchał naszych rodaków w kierunku egzotyki, okazuje się przekorny – towarzyszy nieustannie czytelnikowi odkrywającemu osobliwości w tym, co zdążył już uznać za własne, bo opatrzone. Pozwala tym samym na nowo cieszyć się widokówkami z naszego kraju, o których przez lata chcieliśmy zapomnieć. Możemy spojrzeć jeszcze raz na pseudoantyczne posągi ogrodowe, hotelowe grody warowne, przydrożne bary, parki rozrywki pełne plastikowych dinozaurów i wiele, wiele innych cudów, którymi nasz kraj stoi.

W Hawaikum takie widokówki rozcinane są na dwie części. Jedna pokazuje to, co obce i sztucznie na polski grunt przeszczepione, a druga to, co już samoistnie na tym przeszczepie przez lata narosło. I nawet jeśli to narośl nie najpiękniejsza, to jest ona dowodem ewolucji, przez co może okazać się pewną pociechą. Skoro nie było nas stać w tym temacie na nic więcej, to mamy przynajmniej swoją „polską szkołę adaptacji egzotyki”.

I choć to wszystko podszyte jest melancholią, którą opisuje tekst Józefa Tischnera otwierający zbiór, to i tak warto docenić tę biedną wesołość i straceńczą fantazję upiększania rzeczywistości. Bo przecież to, co brzydkie, może być tak brzydkie, że aż ładne.

fot. Agata Pankiewicz i Marcin Przybyłko

 

Hawaikum. W poszukiwaniu istoty piękna

Praca zbiorowa

Red. Monika Kozień, Marta Miskowiec, Agata Pankiewicz

Fot. Agata Pankiewicz, Marcin Przybyłko

Wydawnictwo Czarne, ASP w Krakowie, Muzeum Historii Fotografii w Krakowie, 2015

Liczba stron: 256

 

Agnieszka Staszczak

Agnieszka Staszczak

(ur. 1988) – absolwentka komparatystyki UJ. Interesuje się nową prozą polską i odzieżą sportową.