• Patronem wydania jest Kraków Miasto Literatury UNESCO
Artykuły | 17.08.2020
O kogo tu chodzi? („Tu nie chodzi o ludzi”)
  • Autor
  • Teresa Fazan
  • ILUSTRACJA
  • David Morris (źródło: flickr.com, lic. CC0 1.0)
Artykuły | 17.08.2020

O kogo tu chodzi? („Tu nie chodzi o ludzi”)

Praca nad Tu nie chodzi o ludzi zaczęła się dla mnie 9 marca, od facebookowego postu pomysłodawcy filmu Jędrka Malko, który szukał chętnych do małych działań wokół uchwał anty-LGBT. Mieszkałam wtedy w Berlinie, zaczynał się covidowy lockdown i nie wiedząc do końca, o jaki projekt chodzi, postanowiłam włączyć się w działania. Pamiętam, że z ówczesnej perspektywy (przede wszystkim geograficznej) przemoc wobec osób LGBT+ wydawała mi się nieco abstrakcyjna, choć oczywiście byłam jej świadoma. Dzisiaj, prawie pół roku później i już w Polsce, przemoc tę rozpoznaję jako druzgocąco faktyczną – w konkretnych działaniach aparatów władzy splatającą agresję ideologiczną i fizyczną. 

Zwłaszcza od piątkowego wieczoru 7 sierpnia, który spędziłam na Krakowskim Przedmieściu. Co właściwie wydarzyło się od początku marca? Bardzo wiele, oczywiście, począwszy od ogólnoświatowej pandemii, a na wyborach prezydenckich skończywszy. Jeżeli jednak chcemy zrozumieć, jak możliwa jest stosowana dzisiaj przez polskie władze przemoc wobec osób LGBT+, nie wystarczy analiza zdarzeń z ostatnich miesięcy. Temu między innymi poświęcony jest Tu nie chodzi o ludzi. Film w sieci ukazał się 30 czerwca, czyli niedługo po osławionej, skandalicznej wypowiedzi prezydenta Dudy. To w gruncie rzeczy audiowizualna analiza poprzedzających głosowania nad tzw. strefami wolnymi od LGBT+ debat w lokalnych samorządach. W grupie dwudziestu osób przebrnęliśmy przez setki godzin obrad, wsłuchując się w dyskusje i przemowy, spośród których część była prozaiczna i zwyczajnie nudna, a część – skandaliczna i zasmucająca. Element analityczny polegał na tym, że obejrzane i opisane przez nas nagrania zostały wyselekcjonowane, pocięte i zestawione przez Jędrka Malko, dzięki czemu materiał tworzy spójną narrację i trwa zaledwie godzinę. Wiem, że mógłby trwać znacznie dłużej.

Myślę, że w swej prostocie Tu nie chodzi o ludzi mówi samo za siebie i nie jest potrzebny zbyt obszerny komentarz. Jakie są moje refleksje po pracy nad filmem – uwzględniając fakt, że obejrzałam jedynie ułamek dostępnych wszystkim obywatelkom treści (oryginalne nagrania obrad są dostępne online)? Przede wszystkim po raz pierwszy „zobaczyłam”, jak świetnie zorganizowana jest radykalna prawica i jak dobrze sfinansowane struktury potrafią „na miękko” – bez poczucia, że w lokalnym samorządzie stanowią ciało obce, a równocześnie z przemyślanym, biznesowo-prawniczym profesjonalizmem – przemycać na poziomie lokalnym niezwykle niebezpieczne, faszyzujące treści. Jasne stało się dla mnie, że wykorzystywanie uprzedzeń czy niewiedzy do napędzania jawnej niechęci i pogardy jest niestety bardzo łatwe – o ile skłania do tego atmosfera polityczna, a państwo nie chroni praw mniejszości. Film uświadamia, że stopniowe przesuwanie granic akceptowalnych form dyskryminacji prowadzi do skutecznego odczłowieczenia i w efekcie dla dużej części polskiego społeczeństwa skrót LGBT+ nie reprezentuje osób o innej niż heteroseksualna orientacji czy nieutożsamiających się z przypisywaną im społecznie płcią, ale napływającą z zewnątrz ideologię, która zagraża integralności polskiej tożsamości. Jako osoba pracująca przy filmie chciałabym, żeby stał się on jedną z wielu lekcji, przede wszystkim tego, że potrzebujemy wyobraźni i odwagi – a także środków finansowych – by nie tylko nie godzić się na przemoc, ale także podejmować próby walki z nienawiścią. Biorąc pod uwagę stawkę tej walki, jak każdej walki o równość, nie ma znaczenia, kim jesteśmy, bo ostatecznie chodzi o nas wszystkich. Niekoniecznie mam ochotę osuwać się w tego typu narrację, ale: heteroseksualny cis mężczyzna walczący o prawa osób LGBT+ walczy także o siebie. Historia uczy, że narracja faszystowska bardzo szybko traci zainteresowanie niuansami. Bądźmy solidarne i dbajmy o siebie, zanim będzie za późno.

Research do filmu Tu nie chodzi o ludzi wykonali: Adam Stasiak, Anna Gotowska, Emilia Jurkiewicz, Irena Teleżyńska, Jan Czarnecki, Jędrek Filuś, Joanna Mazur, Joanna Pęska, Julia Golachowska, Justyna Fogler, Katarzyna Malinowska, Katarzyna Pustoła, Misza Tomaszewski, Teresa Fazan, Tomasz Hryciuk, Urszula Jankowska. Premierze filmu towarzyszyła kampania Miłość Nie Wyklucza Tu chodzi o ludzi, którą można wspierać, wysyłając maile do samorządowców lub wspierając finansowo MNW. 

Zachęcam również do włączenia się w akcje wspierające aktywistki i aktywistów po ostatnich wydarzeniach, można podpisać list i petycję, wziąć udział w maratonie pisania listów, wpłacić datek na zrzutkę Stop Bzdurom i na wiele sposobów okazywać solidarność, np. wieszając tęczowe flagi w miejscach prywatnych i publicznych, pojawiając się na protestach czy benefisowym disco.  Akcja Demokracja zbiera także podpisy pod petycją Stop represjom wobec osób LGBT. Międzynarodowy apel ludzi nauki o uwolnienie Margot podpisali między innymi Judith Butler i Noam Chomsky.