ligatura
ARTYKUŁY | 13.05.2013

Komiks nie tylko dla komiksomanów. Ligatura 2013

Sytuacja komiksu w Polsce znajduje się dziś w punkcie zwrotnym. Dzięki trwającym od lat staraniom zapaleńców udało mu się wyjść z niszy i rozwiać stereotypy narosłe wokół tej dziedziny sztuki. Niebawem okaże się, czy komiks pozostanie medium zarezerwowanym dla hermetycznego grona fanatyków, czy zyska popularność i suwerenne znaczenie, jakie posiada choćby kino. Organizatorzy festiwalu Ligatura po raz czwarty postawili na ten drugi wariant.

Poznański festiwal to prezentacja sztuki komiksu pozbawiona kompleksów, wolna od pytań o status tej dziedziny. Awangarda miesza się tu z popem (w tym roku na Ligaturze zagościł m.in. przegląd filmowych adaptacji Batmana i prezentacja rewelacyjnego numeru „Zeszytów Komiksowych” na temat tego bohatera), opowieści fabularne z eksperymentami narracyjnymi, a inicjatywy fanowskie z takimi, którym patronują poważne instytucje. Wspólnym mianownikiem jest naturalność i skuteczne omijanie stereotypów, narosłych wokół komiksu przez powojenne dekady.

Festiwal oferuje liczne atrakcje podzielone na kilka bloków tematycznych. W ramach sekcji wystaw warto wyróżnić Portret podwójny. Polski komiks kobiecy. Autorki autobiograficznych opowieści, które umieszczone zostały w antologii pod tym samym tytułem, wydanej w sposób dość typowy dla zjawiska nazywanego ,,kobiecym komiksem’’, snuły opowieści o różnych aspektach swoich egzystencji. Refleksje z czasu dorastania mieszały się ze sprawozdaniami z okresów buntu i opisami relacji międzyludzkich. Poziom graficzny prac był dość zróżnicowany – zarówno od strony warsztatu, jak i technik wykonania. Oprócz klasycznych rysunków znaleźć można było opowieści bazujące na materiałach fotograficznych czy wykonane w technice kolażu. Pewnych trudności przysparzał sposób prezentacji prac, które umieszczone na zwisających z sufitu wałkach wymagały przytrzymywania i obracania. Osoby przywiązane do bardziej linearnych sposobów lektury mogły się tą innowacją zniechęcić i poniechać czytania często bardzo wciągających historii. Jako uzupełnienie wystawy można potraktować poprowadzone przez jedną z jej uczestniczek, Maríę Inés Gul, warsztaty komiksu autobiograficznego.

Wyjątkową wartość miała także monograficzna wystawa prac Badyla – twórcy związanego z prasą niezależną (m.in. „Mać Pariadka”, „Pasażer”). Jego proste rysunki, utrzymane w gazetowej poetyce, obdarzone kąśliwym przekazem, stanowią jeden z najciekawszych elementów rodzimej kultury niezależnej. Nie ustępują w niczym pracom najbardziej znanych rysowników parających się satyrą polityczną. Różnica tkwi w przesunięciu detali. Badyl nie piętnuje śmiesznostek i wad polityków, ale celnie uderza w środek systemu i wynikających z niego patologii.

Najbardziej spektakularnie wypadła wystawa kolektywu holenderskiego Lamelos. Prezentowane w nowym holu Zamku Cesarskiego realizacje rozbiły surową przestrzeń budynku. Rozległy wachlarz technik – począwszy od lapidarnych ołówkowych szkiców, przez urokliwe akwarelki i wydruki cyfrowe, aż po wielowarstwowe sitodrukowe odbitki – porwał zgromadzoną na wernisażu publiczność, która tłumnie ruszyła do ustawionego nieopodal stoiska holenderskich twórców. Można było kupić pełne wersje prezentowanych na ścianie zajawek – niewielkie komiksy, artbooki oraz inne gadżety wykorzystujące bajecznie kolorowe, nieprzyzwoicie zabawne prace członków kolektywu. Warto zaznaczyć, że oprócz prac stricte graficznych na wystawie pojawiły się dwa monstrualnych rozmiarów pluszaki – zdradzające inne aspekty twórczości członków grupy, często posuwających się także do działań performatywnych. Jeżeli tak wygląda nowe wcielenie undergroundowego stylu europejskich magazynów, to można być spokojnym o przyszłość tego nurtu.

Dzięki Centrali, organizatorowi festiwalu, w Centrum Kultury Zamek powstała pierwsza w Polsce galeria komiksu „Cheap East”. Jej działalność zainicjowano wernisażem wystawy Nieznany geniusz Agnieszki Piksy i Mikołaja Tkacza – stanowiącej zarazem pierwszą prezentację świeżo wydanego, debiutanckiego tomu duetu twórców. Rysunki Piksy zachwycały lekkością wykonania – mimo że na pierwszy rzut oka mogły przywodzić na myśl prace dziecka – bardzo proste, linearne, czarno-białe – doskonale nadawały się do opowiadania surrealistycznej historii autorstwa Tkacza.

Ligatura to nie tylko spotkania fanów. Równie istotne są wykłady mistrzowskie – wśród prelegentów gościli m.in. Michał „Śledziu” Śledziński, twórca legendarnego magazynu „Produkt” i cyklu „Osiedle Swoboda”, Nicholas Grivel, który wprowadził uczestników w podstawowe zasady działalności agenta komiksowego, oraz Dominik Szcześniak i Maciej Pałka, którzy poprowadzili warsztaty scenariuszowe.

Najważniejszym punktem festiwalu jest jednak pitching. Właśnie ten segment programu sprawia, że Ligatura to nie tylko spotkanie fanów i autorów, ale także narzędzie promocji młodych twórców. Pięciominutowe prezentacje pomysłów na album lub serie – wyselekcjonowane pomysły – ocenia profesjonalne jury. Zwycięzca zostaje nagrodzony publikacją, a wszyscy dopuszczeni do prezentacji otrzymują narzędzie promocji swoich pomysłów. To jedyne tego typu spotkanie na świecie.

W tym roku w konkursowe szranki stanęli: Emelie Östergren (Szwecja), Joana Estrela Vasconcelos (Litwa), Anna Krztoń (Polska), Gwion Christmas (Wielka Brytania), György Somogyi (Węgry), Gregor Hinz and Anja Wicki (Niemcy i Szwajcaria), Paweł Borkowski (Polska), Dace Sietina (Holandia), Agata Łaguniak (Polska), Paul O’Connell (Wielka Brytania), Søren Mosdal (Dania), Mari Ahokoivu (Finlandia), Sabine Indriksone-Moore (Łotwa), Brittany Molineux (Wielka Brytania), James Minchall (Wielka Brytania), Andrej Kolencik (Słowacja), Jack Bailey (Wielka Brytania). Wygrała Vasconcelos – Hiszpanka pracująca na Litwie jako wolontariuszka. Już niebawem będzie można przeczytać jej frapujący polityczny komiks o zinstytucjonalizowanej homofobii za wschodnią granicą. Warto jednak pamiętać nazwiska wszystkich uczestników pitchingu i szukać w przyszłości ich prac. Każdy z autorów dopuszczonych do drugiego etapu przedstawił oryginalną i niezwykle nośną propozycję. Wśród zachodnich twórców warto wyróżnić Mari Ahokoivu za opowieść o małym słoniu (symbolem rodzicielskiej troski jest ogromna trąba poruszająca huśtawką i wykonująca inne czynności związane z bawieniem pociech) oraz węgierską wersję Indiany Jonesa, którą zgłosił György Somogyi. Polskę godnie reprezentowała m.in. Anna Krztoń, która przedstawiła autobiograficzny cykl, z ciepłą ironią opisujący życie studentów szkół artystycznych.

Festiwalowi towarzyszył również konkurs Silence – na komiksy bez dymków. Wygrał Evgeny Yakovlev z Kazachstanu za pracę Forgotten. Nagrody otrzymali także Sara Divjak z Chorwacji za Fossil oraz Joanna Karpowicz i Mateusz Wiśniewski za Desperate case of Bateson George. Wyróżnienia przyznano Aleksandarowi Zografowi z Serbii za The Lonely Path i Jasperowi Rietmanowi za TRI/P. Obszerny katalog dzieł nagrodzonych ukaże się przy okazji kolejnej edycji festiwalu.

Ogłoszono też wyróżnienia w ramach Subiektywnego Radaru Ligatury i Centrali. Wyróżniono: wydawnictwo SmallPress.pl za przemyślaną koncepcję wydawniczą i wspieranie komiksu alternatywnego; blog Lupus Libri za profesjonalną promocję komiksu i ilustracji; Krzysztofa Ryszarda Wojciechowskiego (Rękopis znaleziony w Arkham) za działalność recenzencką i publikacje ciekawych tekstów o komiksach, Dwutygodnik kulturalny „artPAPIER” za poszerzenie oferty o dział komiksu i sprzyjanie rozwojowi krytyki komiksowej, a także Galerię Łącznik z Krakowa za działalność wystawienniczą promującą ilustracje i komiks.

Ligatura to impreza-paradoks. Ważne spotkanie branżowe i święto dla czytelników komiksu nastawione na odbiorców, którzy niekoniecznie śledzą z uwagą rodzimą scenę i wydarzenia na Zachodzie. W ciągu kilku lat stała się najoryginalniejszym festiwalem komiksowym w Europie Środkowej, za kilka następnych może zyskać rangę jednego z największych festiwali ogólnoeuropejskich.

Jan Bińczycki

Jan Bińczycki

(ur.1982) – doktorant na Wydziale Filologii Polskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek zespołu Korporacji Ha! Art. Publikuje, gdzie się da. Z zawodu bibliotekarka.