Naciśnij ESC aby opuścić wyszukiwarkę

Ile kosztuje życie literackie? („Literatura polska po 1989 roku…”)

Recenzje /

Od transformacji ustrojowej z roku 1989 upłynęło już trochę czasu. Zdaje się, że formuły używane do opisu ostatniego ćwierćwiecza życia literackiego – demokratyzacja gustu, komercjalizacja i homogenizacja kultury – to najczęściej hasła, którymi wycieramy sobie usta podczas towarzyskich pogawędek, nie zastanawiając się głębiej, co, kto, jak. Wiemy, że „rządzi pieniądz i rynek”, ale rzadko kiedy pytamy, jak to robi. Literatura polska po 1989 roku w świetle teorii Pierre’a Bourdieu. Raport z badań to książka, która nie ma gotowej odpowiedzi na to pytanie, ale z pewnością okaże się pomocna przy jej szukaniu.

Literatura nie powstaje w próżni. Dziesiątki czynników zagrażają autonomii pisarza. W państwach totalitarnych XX wieku była to pokusa zdobycia sławy (lub w tragicznych przypadkach – odwleczenia łagrów czy prześladowań) za cenę poświęcenia talentu na rzecz wspierania dominującej ideologii. Dziś jest to pokusa komercji, przypodobania się masom za pomocą gotowych form prozy gatunkowej, a więc kwestia nie tyle poświęcenia talentu, ile jego sprzedaży. Zbigniew Herbert, wspominając swój późny debiut, napisał wiersz Szuflada. Był to utwór na cześć autonomii. Niezależność, dopóki pisze się „do szuflady”, jest (czy może raczej – wydaje się) niezagrożona. Dopiero gdy wiersz opuszcza drukarnie, mości się na półkach księgarń i w końcu trafia do rąk odbiorcy, o autora zaczynają walczyć zewnętrzne siły, a wartość jego książek weryfikowana jest nie przez cztery deski moralności, ale gremium krytyków i rzesze czytelników. Debiut jest pisarską inicjacją, w czasie której traci się niewinność.

Ujmując to górnolotnie, kosmos literatury to nie tylko tradycja literacka i opisująca ją historia literatury; to nie tylko inspiracje i deszyfrująca je wpływologia; to nie tylko związki autora z polityką i wykorzystujący owe związki ideologowie. To także szereg czynników ekonomicznych, politycznych, gospodarczych czy medialnych, które nawet jeśli nie mają wpływu na artystyczną wartość książki, to na pewno znaczą wiele dla jej kariery (lub jej braku).

W ramach szybkiej i skrótowej powtórki z teorii Pierre’a Bourdieu przypomnijmy o dwóch kluczowych dla francuskiego socjologa pojęciach, które pozwalają opisać powyższe zależności. Jednym z nich był kapitał, drugim – pole. Za kapitał uważał Bourdieu wszystko, co zalicza się do dóbr i może zostać zaprzężone do pracy mającej przynieść korzyści w jakiejś dziedzinie. Polem jest wycinek struktury społecznej, gdzie spotykają się jednostki o podobnych dążeniach, rywalizujące między sobą – tak zwani aktorzy. Mamy więc pole literatury, które jest częścią pola kultury, które z kolei przynależy do pola o jeszcze szerszym zasięgu. Wszystkie pola opanowane są przez swoje własne formy kapitału (w przypadku pola literackiego będą to np. tomiki poezji, powieści, ale też gust, smak czy dyplom wyższej uczelni), zasady prowadzenia negocjacji i dokonywania transakcji, ale każde jest też elementem ogólnej ekonomii praktyk i logiki społecznej.

Raport – nazwijmy tak skrótowo tę publikację – jest wynikiem zastosowania teorii Bourdieu w praktyce. Jego autorzy podjęli się zbadania pola literatury polskiej po 1989 roku. A że ich praca ma wymiar socjologiczny, w ramach swojego projektu przeprowadzili wywiady z ponad setką aktorów tego pola – pisarzami i pisarkami, redaktorami i redaktorkami, wydawcami i wydawczyniami etc. Srodze jednak zawiodą się ci, którzy oczekują po Raporcie zbioru rozmów czy leksykonu plotek z ostatniego ćwierćwiecza życia literackiego. Wszystkie rozmowy potraktowano naukowo; nie nazwiska się liczyły, nie indywidualności, ale raczej wnioski, których dostarczyć mogło porównawcze zestawienie odpowiedzi. Żadne nazwiska tu nie padają. Tak w końcu pracuje socjologia, a także jej młodsza siostra, socjologia literatury – dziedzina raczej słabo w Polsce znana, pojawiająca się głównie na akademickich konwersatoriach ze współczesnego życia literackiego.

Książka składa się z trzech głównych części. Pierwsza, autorstwa Grzegorza Jankowicza, traktuje o formach heteronomii (czyli przeciwieństwie autonomii, czynnikach, które jej zagrażają) w polskim polu literackim – a więc o relacjach między literaturą a ekonomią, mediami i edukacją. Tu zapoznamy się ze strategiami wydawnictw bogatych (jak Znak) oraz permanentnie stojących na krawędzi bankructwa (jak Lampa i Iskra Boża). Dowiemy się także, ile osób w Polsce utrzymuje się z pisania oraz dlaczego uczniowie szkół ponadgimnazjalnych czytają tak mało literatury współczesnej i jakie są tego skutki. Druga część Raportu poświęcona jest wydawnictwom, ich stosunkom z autorami, akcjom promocyjnym, agentom i redaktorom. W tym rozdziale szczególnie często pojawiają się wypowiedzi aktorów pola – poznajemy na przykład niezwykle ciekawe opinie wydawców na temat nagród literackich czy wielkich ośrodków dystrybucji książek, jak Empik czy Matras.

Główną tezą obu tych części zdaje się założenie, że kapitał kulturowy jest mocno uzależniony od kapitału ekonomicznego. Autonomia zaś nigdy nie jest rzeczą daną lub raz zdobytą, ale nieustannym procesem. Walka o niezależność nie ma końca, wszyscy gracze pola literackiego oscylują między autonomią a heteronomią. Trzeba utrzymać siebie i rodzinę (w przypadku pisarzy), a także firmę (w przypadku wydawców), zarazem nie tracąc z oczu idei autonomii. Zresztą – wcale nie jest tak, że wycofanie się z walki o nią automatycznie oznacza zyski. Oddając się sztuce komercyjnej, można zarobić szybko, równie szybko jednak zniknąć z obiegu. Z kolei dzieła o dużym kapitale symbolicznym, a nikłym ekonomicznym wraz z „kanonizacją” twórcy mogą jednak okazać się bardzo zyskowne. Sztuka awangardowa może więc przynieść większy dochód nawet po kilkunastu czy kilkudziesięciu latach. Problem w tym, że nie wiadomo, czy w ogóle go przyniesie.

Część trzecia poświęcona została habitusowi pisarzy i pisarek. Habitus, kolejny ważny termin z teorii Bourdieu, oznacza zestaw reguł, zgodnie z którymi jednostka generuje nowe zachowania, starając się odnaleźć w otaczającej ją rzeczywistości społecznej […] habitus ma charakter systemowy, obejmując sobą nie tylko samo zachowanie jednostki, lecz także to, co myśli ona o świecie, oraz to, jak go postrzega i jak reaguje na niego emocjonalnie. Przedmiotem badań tej części książki były kwestionariusze wypełnione przez autorów i autorki, w których ankietowani musieli wypowiedzieć się na temat swojego warsztatu pracy, relacji z wydawnictwami, kondycji materialnej, stosunku do mediów i krytyki, komunikacji i autoprezentacji, instytucji, grup i zrzeszeń literackich, nastawienia do problemów społeczno-politycznych oraz stylu życia prywatnego. Zdaje się, że to najatrakcyjniejsza dla czytelnika część Raportu. Oto można zajrzeć do szaf pisarzy i pisarek, zasiąść wraz z nimi przy biurku, sprawdzić, jak pracują, czy mają rodzinę, jak rodzina wpływa na ich twórczość oraz czy znajomość z innymi autorami i autorkami działa mobilizująco, czy raczej sprawia, że jest się z kim upić do nieprzytomności na festiwalu.

Referat socjologiczny uzupełniany jest przez „wstawki” literackie. Przy badaniu poczytności i wpływu „Gazety Wyborczej” oraz „Rzeczpospolitej” oraz związków obu gazet z krytyką literacką pojawia się Marcin Świetlicki i jego wiersz o Adamie Michniku. Z kolei wywód o udziale czasopism „Twój Styl” i „Malemen” w kształtowaniu pola literackiego w Polsce zaczyna się od przywołania wiersza Wojciecha Bonowicza pt. Podobno. Literatura jest w pewien sposób wyposażona w świadomość; intuicyjnie przedstawia problemy, wyprzedza kierunki i antycypuje teorie, które naukowcy formułują dopiero później.

Raport jest pierwszą z trzech planowanych przez Ha!art publikacji skupionych wokół socjologii literatury. W 2015 roku planowane jest wydanie tomu z tłumaczeniami najważniejszych tekstów dotyczących tej dyscypliny, a także podręcznika akademickiego wprowadzającego w problemy literatury polskiej ostatniego ćwierćwiecza. Interesująca to inicjatywa, której dalsze losy z pewnością będę śledził.

 

Grzegorz Jankowicz, Piotr Marecki, Alicja Palęcka, Jan Sowa, Tomasz Warczok

Literatura polska po 1989 roku w świetle teorii Pierre’a Bourdieu. Raport z badań

Korporacja Ha!art, 2014

Liczba stron: 272

Paweł Micnas

(ur. 1992) zamieszkały w Poznaniu flâneur, cyklista i student filologii polskiej oraz wschodoznawstwa na UAM. W wolnych chwilach czytuje akmeistów, marnotrawi czas na football, a także mierzy się z wszelką prozą, która wpadnie mu w ręce. Najchętniej wszystkie zimy spędzałby w Dubrovniku, a lata w Petersburgu