marekfirek
ARTYKUŁY | 17.06.2013

Artysta – konformista (Marek Firek)

Podejmując się napisania biografii żyjącego artysty, stajemy wobec szczególnej odpowiedzialności za każde wyrażone słowo. Możliwość osobistych konsultacji z jednej strony daje szansę odkrycia prawd, o których nigdy byśmy się nie dowiedzieli z pośrednich relacji, z drugiej strony stwarza ryzyko narzucenia przez bohatera własnej wizji narracji. Powstaje również problem natury „czysto ludzkiej” – relacji z drugim człowiekiem. Biograf staje wobec konieczności przemilczenia niepewnych ocen, odrzucenia sędziowskiej postawy i podjęcia próby przekazania czytelnikowi możliwie pełnego i obiektywnego obrazu życia i twórczości opisywanej osoby. Niniejszy szkic nie jest oczywiście biografią ani nawet jej zarysem. Skupiony wokół teorii Marka Firka i ich wpływu na twórczość artysty stanowi próbę dotarcia do źródeł tych idei, jednocześnie zarysowując problemy czekające na potencjalnego autora biografii.

Marek Firek (ur. 1958) jest twórcą kojarzonym z działalnością Grupy Ładnie. Artysta był nie tylko jej członkiem (obok Rafała Bujnowskiego, Marcina Maciejowskiego, Wilhelma Sasnala i Józefa Tomczyka-Kurosawy), ale przede wszystkim jej teoretykiem. Zamiłowanie do tworzenia teorii jest kluczowe dla jego działalności artystycznej, gdyż, jak sam mówi, obrazy powstają przy okazji i w odniesieniu do teorii. Artysta, obserwując świat współczesnej sztuki, w żartobliwy sposób komentuje dostrzeżone zjawiska. Nie piętnuje jednak obiektywnie negatywnych postaw i dążeń, lecz analizując je, dokonuje ich subwersji, by potem w przewrotny sposób głosić ich obligatoryjność. Tak jest na przykład w przypadku promowanej przez twórcę idei artysty-konformisty. Zdaniem Marka Firka w dzisiejszym świecie istotne znaczenie zyskują nie, jak dawniej, artyści genialni, lecz przeciętni, za to umiejętnie wpisujący się w gusta publiczności. Dawniejsze pojęcie awangardowego prekursora zastąpione zostało określeniem artysty modnego. Marek Firek przyrównuje zatem sytuację panującą w show-biznesie do świata współczesnej sztuki, twierdząc, że panują w nim te same zasady. Jego zdaniem podstawowym celem współczesnego artysty jest promowanie własnej osoby. Artysta-idol powinien dobrze wyglądać, nie musi właściwie za wiele robić, ważne, by pokazywał się w mediach i był popularny (M. Firek, Temat wstydliwy, Galeria Lamelli). Praktycznym zastosowaniem tych „zasad” była próba wylansowania Józefa Tomczyka-Kurosawy – modela Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej (gdzie pracował Marek Firek i gdzie poznali się przyszli członkowie Grupy Ładnie) – na artystę i idola. Próba ta ostatecznie zakończyła się fiaskiem. Być może mistyfikacja ta była po prostu zbyt duża i jaskrawa, by ktokolwiek mógł ją przełknąć, a może przyczyną niepowodzenia „mitu Józka” było dokonanie przez Marka Firka niesłusznej, przesadnie deprecjonującej oceny artystycznego środowiska i jego odbiorców. Przełożenie mechanizmów rynku medialnego na rynek odbiorców sztuki nie jest jednak nieuzasadnione, o czym świadczy trwałe funkcjonowanie mitu Grupy Ładnie. Artyści dokonali mistyfikacyjnego zabiegu wykreowania grupy artystycznej, posługując się środkami, jakie wykorzystują mass media. W tym celu z rozmysłem nagłaśniali informacje na swój temat, językiem sensacji opisywali banalne wydarzenia (szczególnie na łamach wydawanego przez siebie „Pisma we Wtorek”), podsycali pojawiające się plotki (np. obraz Marka Firka Czy Słynna Grupa Ładnie się Rozpadnie?) czy wywoływali (pseudo)skandale (wycofanie obrazów Ćwiczymy samogłoski z wystawy w galerii Sektor I w Katowicach). W rezultacie popularność grupy znacznie przewyższyła jej rzeczywiste dokonania, które, zdemaskowane, ograniczały się do kilku imprez plenerowych, knajpianych i trzech oficjalnych wystaw w 2001 roku.

Twórczość plastyczna Marka Firka z czasów funkcjonowania Grupy Ładnie (1995–2002) skupiona była głównie wokół eksplorowania tematyki erotycznej. Obecnie artysta w dużej mierze kontynuuje swoje działania i wcześniejsze założenia. Sam przyznaje, że trudno jest mu się uwolnić od „ładnizmu”, a być może też, w myśl przyjętego konformizmu – wcale tego nie chce.

Przykładem „postładnistycznej” kontynuacji działań artysty jest m.in. coroczne lansowanie barw modnych w danym „sezonie malarskim”, co stanowić ma oczywiste nawiązanie do promowania w popkulturze mody na ubiory, fryzury itp. Kolejnym przejawem programowo założonego przez artystę łączenia sztuki z kulturą masową jest próba traktowania dzieła sztuki jako konsumpcyjnego dobra. Zgodnie z takim podejściem obrazy można sprzedawać na centymetry kwadratowe (cena obrazu rośnie wraz z wielkością formatu), zaś ceramikę na kilogramy (im cięższa, tym droższa). W życie zasady te wprowadziła wystawa artysty zatytułowana Podmalówki i Sztuka Na Metry w Galerii Nova w Krakowie w 2005 roku. Sprowadzenie dzieła sztuki do marketingowego produktu przesuwa akcent z jego wartości estetycznej na wartość rynkową, prowadząc do stwierdzenia, że piękne jest to, co drogie (M. Firek, Współczesne czasopiśmiennictwo o sztuce na przykładzie „Pisma we Wtorek”, tuby propagandowej Grupy Ładnie – referat na konferencję z okazji otwarcia wystawy Figuranci w Poznaniu w 2002 roku). Głównym motywem działań artysty staje się potrzeba sprzedania wyprodukowanego przez siebie towaru, w tym celu nie waha się on nawet zamalowywać czy przemalowywać swoich obrazów – aż do momentu pozyskania nabywcy.

Z tego typu działaniami związane jest także przekonanie Marka Firka o potrzebie użyteczności dzieła sztuki, co oznacza również dostosowanie go do potrzeb klienta. Nawet obraz powinien czemuś służyć, mówi artysta i dlatego tworzy np. rozkładane obrazy-obiekty, które mogą być zawieszone na ścianie lub pełnić funkcję stołu. Innym razem przygotowuje obrazy przeznaczone do samodzielnego namalowania lub skończenia (Kup obraz i go skończ). Twórca, wykorzystując tu zabieg marketingowy w postaci słownej perswazji, bezpośrednio zachęca odbiorcę do kupna dzieła. Źródeł takiego myślenia Marka Firka należy poszukiwać w jego działalności ceramicznej i designerskiej. Artysta w 1989 roku ukończył projektowanie na Wydziale Form Przemysłowych w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (Obecnie artysta pracuje w Samodzielnym Zakładzie Rysunku, Malarstwa i Rzeźby na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej). Jego projekty (wielokrotnie wyróżniane i nagradzane na licznych konkursach) charakteryzują się przede wszystkim funkcjonalnością i wygodą. Projektowanie należy do tego rodzaju działalności artystycznej, która wymaga od twórcy pewnej elastyczności oraz szczególnego wyczulenia na potrzeby klienta. Najprawdopodobniej to właśnie tu zasadzają się podstawy stworzonej przez Marka Firka idei artysty-konformisty, promowanej jako obowiązująca postawa we współczesnym świecie sztuki.

Niejako osobny obszar dorobku artysty stanowi sztuka tworzona z myślą o dzieciach. Impulsem do zrodzenia się tego nurtu w twórczości Marka Firka była jego współpraca z małoletnim synem Radkiem, który częstokroć pomagał ojcu w malowaniu czy dokańczaniu obrazów. Pod jego wpływem artysta zaczął wykonywać ceramiczne samochody, malować obrazki z różnego rodzaju pojazdami (wystawa w Galerii Drive Inn w Lochau 2010) oraz tworzyć obrazy w formie gier planszowych (Targi sztuki Freschmarkt 2011).

Konfrontując idee Marka Firka z jego artystycznymi realizacjami, dostrzegamy konsekwencję pozwalającą uwierzyć w szczerość głoszonych przez artystę poglądów. Podążając dalej w poszukiwaniu źródeł wybranych teorii, sięgamy do życiorysu twórcy i z jednej strony otrzymujemy gotowe, mogące nas usatysfakcjonować odpowiedzi, z drugiej strony stajemy w obliczu pytania o psychologiczne motywacje przyjęcia przez artystę określonej postawy. I tu zarysowuje się obszar szczególnej odpowiedzialności potencjalnego biografa wobec opisywanej postaci. Autor tekstu staje wobec konieczności umiejętnego pominięcia własnego arbitralnego osądu i pozwolenia czytelnikowi, by poprzez uzyskany obraz samemu dokonał niezależnej oceny.